W miniony weekend pełną parą ruszyły rozgrywki młodzieżowe. Zainaugurowali juniorzy młodsi, oraz młodzicy, druga kolejkę zagrali trampkarze. Jak było?

MŁODZIK

MKS Mielnik – KS Włókniarz Białystok 2:7
P. Gabiński x3, S. Rozz x2, H. Płoński, K. Data

Na inaugurację rundy rewanżowej sezonu 2017/18 Udaliśmy się na wyjazd do Mielnika. Jako że historia lubi się powtarzać, podobnie jak w zeszłym sezonie po 10 min przegrywamy z MKS Mielnik 2-0. w 15 min jednak naszło olśnienie i strzelamy pierwszą bramkę. Po niespełna dwóch minutach doprowadzamy do wyrównania i wynik nie ulega zmianie do końca pierwszej połowy. Kilka słów wsparcia w przerwie od trenera zadziałały można powiedzieć magicznie. W drugiej połowie przejęliśmy inicjatywę i kontrolowaliśmy grę czego efektem było kolejne 5 bramek. 

TRAMPKARZ:
KS Włókniarz Białystok – Orlęta Czyżew 1:1
A. Chim

Pierwszy mecz na własnym obiekcie należy uznać za dość pechowy, choć to nasz zespół wyrównał dopiero pod koniec spotkania stan rywalizacji. Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie pod nasze dyktando. Wiele akcji, widać było pomysł na grę, jednak wszystko kończyło się na ostatnim obrońcy bądź dobrze interweniującym bramkarzu drużyny gości. Rywale z Czyżewa w pierwszej części tylko raz zagrozili bramce strzeżonej przez Dominika Sobocina.

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, dwie akcje oskrzydlające nie zakończone strzałem i… kontratak przeciwnika zakończony bramką. Nasi zszokowani obrotem sprawy, przez kolejne kilka minut nie mogli dojść do siebie, co o mało nie wykorzystał przeciwnik, w ciągu 5 minut nie wykorzystując kolejnych dwóch bardzo dobrych okazji. Zespół gospodarzy jednak wrócił do prawidłowego rytmu i z każdą minutą znów zaczął stwarzać sobie co raz to lepsze okazje. Na 5 minut przed końcem meczu po dobrym rozegraniu w środku pola i dobrym dograniu na prawe skrzydło, wyrównującą bramkę strzelił Adrian Chim. Mimo jeszcze kilku okazji nie udało się już zmienić rezultatu, przez co kończymy mecz wynikiem 1:1.

JUNIOR MŁODSZY
KS Włókniarz Białystok – Promień Mońki 0:3

Mecz inaugurujący rundę wiosenną nie potoczył się po myśli naszej najstarszej grupy, choć początek meczu wcale na to nie wskazywał. Pech chciał, że po jednym ze stałych fragmentów gry tracimy bramkę na 0:1 i … w tym momencie gra się skończyła. Ambicja i zaangażowanie pojedynczych zawodników, to bvyło niestety za mało na dobrze dysponowanego tego dnia przeciwnika z Moniek. Poza pojedynczymi zrywami, nasza gra nie miała polotu, co kosztowało stratę kolejnych dwóch bramek co dało końcowy wynik. Nie załamujemy się jednak i z obietnicą poprawy już szykujemy się na mecz z Spartą Augustów.

PARTNER

SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW