mosir siemiatyczeW niedzielę odbył się ostatni w tym sezonie halowym turniej piłki nożnej, czas wychodzić na boisko, przecież jesteśmy piłkarzami a nie futsalistami.

A co do turnieju, nie ma co się załamywać wynik dużo gorszy niż gra. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem niż Gryf Gródek z którym przegraliśmy 0:1. Tu zadecydowała nasza nieskuteczność w pierwszych minutach meczu (między innymi słupek Kamila Tokarewicza) i bramka z połowy boiska z rzutu wolnego. Trzeba tu zaznaczyć iż zespół z Gródka w ciągu całych 12 minut, może 2 razy przekroczył naszą połowę.

Następny mecz z Pogonią Łapy, był już bardziej wyrównany, w tym meczu również mieliśmy 2-3 sytuacje gdzie powinniśmy strzelić bramę, Skuteczność dalej nie poprawiona, a do tego 2 indywidualne błędy w obronie, w tym kolejny przy rzucie wolnym, gdzie mur zamiast się ustawić po prostu się rozszedł w 4 strony. 0:2 to kolejny krzywdzący wynik dla nas.

3 mecz który musieliśmy wygrać… wygraliśmy 3:1 z gospodarzem turnieju MOSiR Siemiatycze, mimo strzelonych 3 bramek, w dalszym ciągu nasze celowniki nie mogły się ustawić odpowiednio. Trzeba tu zaznaczyć iż pierwsze bramki w oficjalnym meczu zaliczył Patryk Górka i to od razu dwie. Co do samego meczu, dominacja nasza była niepodważalna i gdyby skończyło się 10:0, nikt by nie narzekał, lecz brakowało nam… tak tak skuteczności, a swój dzień miał bramkarz, który był niczym mur chiński.

Ostatni mecz w grupie nic nam nie dawał, jednak stawką było przełamanie klątwy Talentu. Nie udało się niestety gdyż nasi napastnicy jakby się zacieli i nie chcieli strzelać do bramki. Wynik 0:1, ze straconą bramką pod koniec meczu, i naszą zdecydowana przewagą przez blisko 4 minuty, które oczywiście patrząc na przekrój całego turnieju nie udało się wykorzystać żadnej z dogodnych sytuacji.

Ostatni mecz turnieju to nie zadowalający nas mecz o miejsce 7 z drużyną z Łukowa, wynik oczywiście z 0 po naszej stronie przy kilku sytuacjach sam na sam z bramkarzem oraz kilkom słupkami. Przeciwnicy również nie potrafili nam nic strzelić więc obyły się rzuty karne które wyłoniły zwyciescę. Na podsumowanie całego turnieju, oczywiście przegraliśmy w rzutach karnych by jeszcze dobitniej pokazać że trafianie w prostokąt 3x2m nie było tego dnia naszym mocnym punktem mimo również kilku obronionych karnych przez Patryka Kurzyńskiego.

Mecze:

  1. Gryf Gródek – Włókniarz Białystok (1:0)
  2. Pogoń Łapy – Włókniarz Białystok (2:0)
  3. MOSiR Siemiatycze – Włókniarz Białystok (1:3) (Bramki: Górka x2, Tokarewicz)
  4. AP Talent Białystok -Włókniarz Białystok (1:0)

 

Mecz o miejsce 7

  1. Trójka Łuków – Włókniarz Białystok (0:0) (3:2 w rzutach karnych)

 

Wyróżnienia:

Najlepszy zawodnik: Włókniarz Białystok – Michał Żuk

Wyróżnienie od trenera: Dominik Sobocin

autor: Marcin Augustynowicz

PARTNER

SPONSORZY TECHNICZNI
TABELE WYNIKÓW